W dniach 26 września do 1 października br. uczniowie klasy VIa i VIb wybrali się na 6-dniową wycieczkę do Zakopanego. Wyjazd był nagrodą za zajęcie I miejsca w III edycji Ogólnopolskiego Konkursu „Alma Mater” organizowanego przez Fundację Hotele Polskie Dzieciom.

Pierwszego dnia wycieczki, po rozpakowaniu w hotelu, udaliśmy się na pierwszą pieszą wycieczkę po ulicach Zakopanego. Następnego dnia, zgodnie z planem, uczniowie wraz z opiekunami wybrali się na pieszą wycieczkę do Doliny Kościeliskiej. Pogoda była wymarzona. Dolina Kościeliska jest prawdziwym arcydziełem Matki Natury. Przez dolną jej część przepływa Potok Kościeliski, a górną tworzą krystaliczne skały o zbójnickich kształtach i nazwach. Pomimo zmęczenia (przeszliśmy ok 7km) wszyscy wrócili do hotelu zadowoleni z tego, że mogli odwiedzić jedną z najpiękniejszych tatrzańskich dolin, obfitującą w piękne krajobrazy.

Trzeciego dnia udaliśmy się pod skocznię narciarską. Następnie zwiedziliśmy Kuźnice. Znajduje się tam stacja kolejki na Kasprowy Wierch, początek wielu szlaków turystycznych, plenerowe wystawy zdjęć i kolekcja wypchanych zwierząt występujących w Tatrach. Kolejnym punktem wycieczki była Pustelnia Świętego Brata Alberta na Kalatówkach, z kaplicą Świętego Krzyża. Po kolacji odbyło się spotkanie z gawędziarzem, który ciekawie opowiedział o życiu górali. Dzień zakończył się dyskoteką integracyjną z grupami z Mińska i Nowej Soli.

Czwartego dnia wycieczki zdobyliśmy najpopularniejszy szczyt górujący nad Zakopanem-Gubałówkę. Widoki jakie rozciągają się z jej szczytu na Tatry są naprawdę niezapomniane. Zobaczyliśmy całą panoramę Tatr Polskich i części Słowackich oraz pasma Babiogórskiego. Gubałówka wznosi się na wysokości 1126m.n.p.m. Po kolacji dalej mieliśmy siły aby pójść na plac zabaw.

Kolejnego dnia zwiedzaliśmy zabytki w Zakopanem: Muzeum Tatrzańskie, Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku oraz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach, gdzie byliśmy świadkami góralskiego ślubu. Zwiedzanie zakończyliśmy na Krupowkach, gdzie mogliśmy kupić pamiątki i spróbować góralskiego oscypka. Dzień zakończył się pożegnalna dyskoteką.

W niedzielę pożegnaliśmy się z Zakopanem i wróciliśmy do domu.

Wracaliśmy z wycieczki zmęczeni wielością wrażeń, niektórzy wieźli magnesowe widoczki, pluszowe baranki czy góralskie oscypki. Zadowoleni, bo wiele zobaczyliśmy, przeżyliśmy.

Wspomnienia, jednak, to najważniejsze co nam pozostaje, zapamiętujemy te najbardziej wzruszające, płynące z głębi serca, zapisane do końca życia… Każda noc i dzień pozostawiają nam kolejne, niezwykłe i jedyne …WSPOMNIENIA…